Pamiętacie czasy, gdy operatorzy powszechnie zakładali na telefony proste zabezpieczenia programowe, ograniczając je do jednej sieci? Obecnie to już na szczęście przeszłość. Jednakże telekomy wcale nie zrezygnowały z ochrony swoich interesów, lecz po prostu wypracowały znacznie skuteczniejszą metodę kontroli. Mianowicie mowa o blokadzie IMEI. W rezultacie ten mechanizm stanowi dziś największe zagrożenie dla osób kupujących sprzęt z drugiej ręki. Przede wszystkim warto zrozumieć, że ta nowoczesna restrykcja nie ogranicza urządzenia do konkretnej karty, ale całkowicie odcina je od usług sieci komórkowej.
Mechanizm działania, czyli jak telefon traci zasięg
Zazwyczaj schemat oszustwa wygląda bardzo podobnie i brutalnie wykorzystuje pośpiech kupującego. Najpierw nieuczciwy sprzedawca bierze drogi smartfon na raty u operatora komórkowego w ramach umowy abonamentowej. Następnie błyskawicznie wystawia ten sam model w internecie jako fabrycznie nowy i zafoliowany sprzęt w bardzo okazyjnej cenie. Oczywiście zachęcony klient płaci za urządzenie, wkłada własną kartę i zaczyna normalnie dzwonić.
Niestety, po kilku miesiącach pierwotny właściciel przestaje spłacać swoje zobowiązania wobec sieci. W konsekwencji operator uruchamia procedury windykacyjne i zgłasza numer identyfikacyjny urządzenia (IMEI) do zablokowania. Od tego momentu telefon natychmiast gubi zasięg i bezwzględnie odrzuca połączenia komórkowe. Tym samym nasz nowoczesny smartfon zmienia się w drogi odtwarzacz multimedialny – nadal sprawnie łączy się z domowym Wi-Fi i pozwala na przeglądanie internetu, ale całkowicie traci swoją podstawową funkcję dzwonienia.
Dlaczego żaden serwis nie pomoże?
Co gorsza, wielu poszkodowanych naiwnie wierzy, że lokalny technik szybko rozwiąże ten problem. Niestety, blokada IMEI związana z niespłaconym telefonem działa zupełnie inaczej niż dawne ograniczenia oprogramowania. Dlatego też żaden serwisant nie zdejmie jej za pomocą kabla diagnostycznego czy specjalnego kodu z internetu.
Prawda jest taka, że operator modyfikuje wpisy bezpośrednio na głównych serwerach autoryzujących sprzęt w infrastrukturze krajowej. Zatem dopóki pierwotny kupujący nie ureguluje długu, sprzęt pozostaje bezużyteczny w sieciach GSM. Ponadto warto zaznaczyć, że sprzętowe próby omijania takich zabezpieczeń, polegające na nielegalnej zmianie numeru IMEI, bezpośrednio naruszają przepisy prawa.
Może Cie zainteresować: Opcje programistyczne Androida: Co włączyć, a czego nie dotykać?
Jak bezpiecznie kupić sprzęt i uwaga na największy haczyk
Na szczęście każdy użytkownik potrafi znacznie zmniejszyć ryzyko zakupu zablokowanego sprzętu. Zanim przelejesz pieniądze, zawsze proś sprzedawcę o podanie 15-cyfrowego numeru IMEI. Następnie zweryfikuj go w internecie: część telekomów oferuje na swoich stronach specjalne formularze do sprawdzania statusu własności urządzenia.
Jednakże w tym miejscu kryje się największa pułapka całego procederu. Nawet jeśli w momencie zakupu system pokazuje czysty status, blokada może pojawić się dopiero po kilku miesiącach, gdy sprzedawca nagle przestanie opłacać faktury.
Dlatego najbezpieczniejszą metodę weryfikacji stanowi zawsze oryginalny dowód zakupu. Mianowicie, proś sprzedającego o tradycyjny paragon z elektromarketu (potwierdzający zakup za gotówkę), a stanowczo unikaj faktur od operatorów komórkowych, na których widnieje harmonogram spłaty rat. Dzięki temu oszczędzisz sobie sporo nerwów i bezpiecznie zainwestujesz własne pieniądze.
